Czy złoty wibrator stymuluje mocniej niż silikonowy?

Czy złoty wibrator stymuluje mocniej niż silikonowy?

Określenie „złoty wibrator” nie odnosi się do koloru plastikowego czy metalowego wibratora, lecz do gadżetu w cenie samochodu osobowego, pokrytego 24-karatowym złotem. Czy ktoś poczuł mrowienie w palcach lub dreszcz w lędźwiowym odcinku kręgosłupa? Jeżeli tak, to właśnie odpowiedział sobie na pytanie o siłę stymulacji złotego wibratora.

Pieniądze są sexy. Dają prestiż. Od wieków symbolem bogactwa było i jest złoto. Wykonane z niego przedmioty są bardzo drogie i najczęściej zbędne: wystarczy zastanowić się, do czego służy biżuteria. Złoty wibrator to przedmiot, który jest jednocześnie funkcjonalny i jednocześnie w pełni zasługuje na miano biżuterii.

Złoto nigdy się nie zestarzeje

Dlaczego złoto jest tak cennym kruszcem? Bo jest go w przyrodzie bardzo mało. Ale jeszcze bardziej dlatego, że jest najbardziej kowalnym i najbardziej ciągliwym metalem w przyrodzie. To również najmniej reaktywny pierwiastek. W praktyce oznacza to tyle, że można je bez obawy zanurzać nawet w stężonych kwasach i zasadach. I to jest właśnie zaleta złota, która doskonale sprawdza się w przypadku wibratorów: złoty wibrator nigdy nie zestarzeje się, nie straci blasku, nie będzie korodował. Powierzchnia zabawki erotycznej na zawsze pozostanie gładka i lśniąca. Może mu zaszkodzić jedynie wytarcie lub uszkodzenie mechaniczne.

Chemiczna odporność jest niezwykle ważna w przypadku przedmiotów, które wkładamy do różnych otworów ludzkiego ciała. Oznacza ona łatwość utrzymania czystości i związane z nią bezpieczeństwo bakteriologiczne. Złoty wibrator można odkażać i myć bez obawy o uszkodzenie. Na jego powierzchni nie powstają wgłębienia i pory, w których mogłyby przetrwać bakterie chorobotwórcze.

Złoto jest metalem o dużym ciężarze właściwym. Wykonane z niego przedmioty, nawet te niewielkie, sprawiają wrażenie ciężkich i solidnych. Jak każdy metal, również stal pokryta złotem, możemy błyskawicznie ogrzać lub schłodzić: wystarczy użyć ciepłej lub zimnej wody. Takich parametrów nie zapewni żadne tworzywo sztuczne. Ponadto nawet wysokiej jakości silikon medyczny nie umywa się do złota pod względem trwałości. 

Niezwykła moc erotyczna żółtego metalu

Pomimo swoich wyśrubowanych cen wibratory pokryte złotem nie oferują jakichś wyjątkowych parametrów czy zaskakująco dużej liczby programów. Pod względem siły i rodzajów wytwarzanych drgań nie odbiegają od innych wibratorów z wyższej półki. Jednak w zestawieniu z elegancką formą złotego cacka, nawet najbardziej estetyczne i najdroższe gadżety erotyczne z tworzywa sztucznego wydają się nieco tandetne i kiczowate. 

Moc wibracji jest sprawą drugorzędną. Magnetyczny urok złotych wibratorów wynika z ceny, a dokładnie z faktu, że tylko nieliczni mogą sobie na taki zakup pozwolić. Trzymając w dłoniach lub w pochwie wibrator za kilkadziesiąt tysięcy złotych możemy mieć pewność, że należymy do bardzo elitarnego klubu. I nie chodzi tu tylko o pieniądze. Do tego, aby wydać dziesiątki tysięcy na wibrator, nie wystarczy być bogatym. Trzeba mieć tak dużo pieniędzy albo pławić się w bogactwie od tak dawna, aby przestać liczyć się z kosztami, a skupić wyłącznie na zaspokajaniu własnych zachcianek. Świadomość, że należymy do wąskiego grona wybrańców, jest niezwykle silnym doznaniem erotycznym. Ośrodek nagrody w mózgu z pełną mocą produkuje hormony szczęścia na samą myśl o złotym wibratorze. 

Czy jest gadżet erotyczny, który może zapewnić głębsze doznania? Tak, jak najbardziej: to wibrator wykonany z białego złota i wysadzany 117 prawdziwymi diamentami. On również kosztuje kilkadziesiąt tysięcy, ale tym razem euro. To najdroższy wibrator na świecie. Przedstawiciele producenta, francuskiej firmy Maison Victor, nie ukrywali w czasie promocji produktu, że to gadżet stworzony tylko dla ludzi nieprzyzwoicie bogatych. Jeden z internautów napisał w komentarzu pod newsem o wibratorze: Na sam widok 40 000 euro mam orgazm. Nic ująć, nic dodać.

Leave a Reply

All fields are required

Name:
E-mail: (Not Published)
Comment: