Czy wibratory dla kobiet nadają się do stymulacji mężczyzn?

Czy wibratory dla kobiet nadają się do stymulacji mężczyzn?

Mężczyźni łatwo akceptują fakt, że kobiety używają wibratorów. Jednocześnie dystansują się wobec stosowania wibratorów do własnych celów. Szczególnie duży opór wywołuje wśród heteroseksualnych mężczyzn stosowanie wibrujących zabawek analnych. Jeżeli kobieta chce zachęcić partnera do eksperymentów z wibratorem, to dobrym sposobem będzie propozycja wspólnego użycia "damskiego" gadżetu.

Nie ma ostrego podziału na wibratory dla pań i panów. Pewnym wyjątkiem mogą być męskie masażery prostaty z elementem wibrującym oraz damskie wibratory zwane "króliczkami" czy wibrujące kulki gejszy. To gadżety erotyczne bardzo dokładnie dopasowane do męskiej i damskiej anatomii. Jednak nawet one nie wykluczają użycia szerszego niż tylko to, do którego zostały stworzone. Istnieją także specjalne wibratory dla par, które pozwalają na jednoczesną stymulację obojga partnerów. Najprostszym przykładem takiego wibratora jest ring erekcyjny z elementem wibrującym, który stymuluje jednocześnie męski członek i łechtaczkę partnerki.

Wszystko, co wibruje, może przydać się mężczyźnie

Mówi się wiele o tym, że dobry seks może ożywić związek. Jednocześnie podkreśla się możliwości, jakie dają na tym polu zabawki erotyczne. Kłopot w tym, że wprowadzenie ich do sypialni bywa bardzo trudne. Jednym z powodów jest to, że sięgnięcie po gadżety erotyczne jest równoznaczne z przyznaniem się, że nuda i rutyna rządzą naszym życiem seksualnym. Niestety, najłatwiej zmienia się życie erotyczne, gdy zmienia się partnera. To dobra okazja, aby sięgnąć po zupełnie nowe formy uprawiania seksu. Jeżeli jednak zależy nam na trwaniu relacji, propozycja użycia wibratora daje szansę na nowe otwarcie. Jeżeli chcemy to zrobić profesjonalnie, należy zacząć od nawiązania bliższych relacji z własnym ciałem, czyli od masturbacji ze wspomaganiem wibratora.

Jeżeli chodzi o autoerotyzm, to faceci ciągle wierzą w sprawność własnego nadgarstka. Tymczasem mogliby odkryć zupełnie zaskakujące rejony wrażliwości, gdyby pożyczyli na jakiś samotny wieczór wibrator partnerki lub sprawili sobie taki drobiazg. Nie ma znaczenia, co to będzie za gadżet – na początek wystarczy, żeby wibrował.

Gdy już zdobędziemy odrobinę doświadczenia w obcowaniu z własnym ciałem, przyjdzie czas, aby wypłynąć na szersze wody, czyli wprowadzić wibrator do seksu z partnerem lub partnerką. Warto zacząć od wibratora, który kształtem jak najmniej przypomina penisa. Dla wielu heteroseksualnych mężczyzn kontakt z takim gadżetem będzie znacznie łatwiejszy niż oswojenie anatomicznego dilda. O ile nie powinni mieć problemu ze stymulacją partnerki, to zamiana ról może wywołać zdecydowany sprzeciw. Co innego gładki, obły wibrator z twardego plastiku czy metalu. Przy użyciu takiego gadżetu możemy nie tylko  pobudzać mężczyznę wibracjami, ale też pójść krok dalej i spróbować penetracji analnej. Do tego celu można też wykorzystać wibrujący korek analny. Jednak pikanteria, którą ma w sobie penetracja mężczyzny przez kobietę, warta jest zakupu dobrej jakości wibratora uniwersalnego, analno-waginalnego. Taki układ daje też zupełnie nowe możliwości stymulacji: partnerka może dokonać penetracji analnej i jednocześnie pobudzać partnera ustami. Aby zapewnić obojgu partnerom silną stymulację, można spróbować pozycji „69” z użyciem dwóch wibratorów.

Jeżeli mężczyzna zasmakuje w wibrujących przyjemnościach, następnym zakupem może być legenda masturbacji, czyli wibrator typu Wand.

Jeżeli istnieje męski wibrator, to jest nim Wand

Betty Dodson ma dzisiaj 91 lat. Amerykańska artystka i edukatorka seksualna w latach 70. „odkryła" Hitachi Magic Wand. Nie wynalazła go w sensie dosłownym, lecz z banalnego masażera uczyniła jeden z symboli wyzwolenia seksualnego kobiet. Odkryła, że Różdżka wyposażona w wibrującą główkę nie tylko doskonale masuje obolałe mięśnie, ale też ma ogromny potencjał jako masturbator dla pań. Dodson organizowała seanse masturbacyjne i propagowała masturbację z użyciem wibratora. Jej działania stały się inspiracją do badań naukowych i opracowania metody leczenia anorgazmii u kobiet.

Magic Wand powstał jako masażer mięśni, dlatego posiadał znaczną moc. Do dzisiaj należy do masturbatorów dla kobiet o szczególnie silnych, głęboko odczuwalnych wibracjach. Dzięki temu doskonale nadaje się także do stymulacji mężczyzn. Każdy posiada inny poziom wrażliwości, jednak faceci są zazwyczaj nieco bardziej gruboskórni. W efekcie gustują w znacznie silniejszych formach stymulacji niż kobiety. Dlatego to właśnie Wand ma szansę najlepiej obsłużyć męskie strefy erogenne.

Na początek warto spróbować bezpośredniej stymulacji najbardziej unerwionych okolic intymnych: sutków, żołędzi (szczególnie okolic wędzidełka), podstawy penisa, krocza i okolic zwieracza odbytu. Wand ma też wystarczającą siłę, aby użyć go jako źródła wibracji dla zabawek erotycznych, w tym przede wszystkim dild i korków analnych. A po seksie można rozmasować bolący nadgarstek czy bark. Wand może być bardzo przydatnym sprzętem rehabilitacyjnym.

Leave a Reply

All fields are required

Name:
E-mail: (Not Published)
Comment: